Dzień dobry!
Każda z nas wie, jak to jest z damską torebką :) Wszystko się tam znajdzie! U mnie jest tak, że nawet jak w niej posprzątam to za chwilę i tak jest bałagan. Czasem ciężko jest coś znaleźć (ostatnio byłam święcie przekonana, że nie mam ze sobą kluczy do mieszkania i czekałam aż P. mi je przywiezie:)), ale najważniejsze, że jest tam akurat to, co może się przydać w dane sytuacji.
Klucze? Gdzieś na pewno :) Śrubokręt? A, bo kiedyś coś tam było trzeba zrobić... Grzebień? Obowiązkowo! Banan? Został z wczorajszego drugiego śniadania. Pomadka? Oczywista oczywistość. No a szpilki? Hmm... :)
