Mówi się, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej! Cóż, taka prawda :) A jak już nad domem czuwa anioł to już jest pełnia szczęścia! Aż chce się wracać, jak taka anielina czeka na drzwiach wejściowych :)
Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. Cieszę się, że torba przypadła Wam do gustu ;)
Ostatnio upaćkałam ją zielonym pesto i chyba zostanie plama, ale nic to! :)
A teraz już bez krzyków i tupania nogami! :) Stało się - pokazuję aniołki! Wiosenno - Wielkanocne panienki. Może bardziej wiosenne w tych zieleniach niż Wielkanocne, ale na ozdoby "zajączkowe" nie mam w tym roku głowy... Może potem ;)