Miałam aż 4 dni wolnego, a jak się zabrałam za sprzątanie to 3 dni wyjęte z życia ;) Utonęłam w górze ubrań do przejrzenia, wyprasowania i szafkach do wysprzątania. A oczywiście i tak nie zrobiłam wszystkiego! Bo wiadomo - jak zaczynamy robić porządki to najpierw musimy zrobić większy bałagan ;) I potem jest już tylko gorzej!
Aczkolwiek sesję mam z głowy, nie znam jeszcze wyników z dwóch egzaminów.
Miałam tyyyle pomysłów, a wyszło mi z tego niewiele ;) Zrobiłam trzy podejścia do papierowej wikliny i niestety - wszystkie zakończyły się porażką! Chyba nie jestem do tego stworzona :)
Ale! Teraz już na temat - dostałam zamówienie na słonie w ramkach :) Zrobiłam projekt, wycięłam szablony i ruszyłam do produkcji :) I muszę powiedzieć, że jestem z nich bardzo dumna! A oto słodziaki, które mi wyszły: