Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świąteczny anioł z masy solnej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świąteczny anioł z masy solnej. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 grudnia 2015

WESOŁYCH ŚWIĄT!



Dzień dobry!

Chciałabym tradycyjnie życzyć Wam wszystkim zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w towarzystwie najbliższych :) 


Wiem, że pewnie każdy jest zalatany, bo dzisiaj ostatni dzień przed Wigilią, dlatego nie będę się rozpisywała. Wraz z życzeniami przesyłam Wam zdjęcia malutkich aniołków choinkowych i uciekam do pakowania!

wtorek, 15 grudnia 2015

OSTATNI ŚWIĄTECZNY ANIOŁEK


Dzień dobry!



Dzisiaj pokażę Wam ostatniego tegorocznego świątecznego aniołka :) Na końcu posta zamieściłam miniaturki zdjęć z linkami do poprzednich solniaków.

A dzisiaj zwykła, prosta anielica z gałązką ostrokrzewu. Taki delikatny symbol dla tych, którzy nie lubią przesadnych zdobień ;)

niedziela, 13 grudnia 2015

ANIOŁEK Z LOKAMI


Dzień dobry!


Kolejny z serii świątecznych aniołków (poprzednie możecie zobaczyć TU i TU) :) Dzisiejszy z małą choinką w dłoniach i burzą loków na głowie! Tak pięknie kręci się wełna ze sprutego komina :) Zapraszam do oglądania zdjęć.


niedziela, 6 grudnia 2015

CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA!


Dzień dobry!

Tak jak obiecałam - dzisiaj pokazuję kolejnego świątecznego aniołka :) Tym razem z reniferkiem, co by tak sam na mrozie nie stał. Choć może renifer wygląda na lekko przerażonego :)) Poprzedniego aniołka możecie obejrzeć TUTAJ.


środa, 15 października 2014

ŚWIĄTECZNE FIURKI CZ. 1


W związku z faktem, iż zaczęła się u mnie produkcja świąteczna, będziecie zmuszeni przez kilka postów obserwować moje poczynania :) Żeby nie zarzucić Was za jednym razem toną zdjęć postanowiłam wstawiać po dwa aniołki w poście. A na koniec będzie oczywiście podsumowanie. 

Aktualnie mam zrobionych 11 anielaków. Wszystkie w podobnym stylu, każdy frunie do innej osoby w świątecznej paczce. Już dawno nie leciałam z tematem tak "taśmowo" :) Ale starałam się żeby każdy był trochę inny od pozostałych. 6 aniołków czeka jeszcze na lakierowanie i doczepianie włosów :) 
A dlaczego fiurki? Mój mąż tak je nazwał, jak zobaczył je w komplecie. "Bo są takie fiurające", czyli przekładając na nasze fruwające :) Troszkę je zniosło na bok nawet... :) 
A ponieważ liczba aniołków jest nieparzysta to dzisiaj będzie tylko jeden! Na rozgrzewkę! A mam nadzieję, że wzbudzi w Was ciepłe uczucia swoim rozmarzonym wzrokiem i blond włoskami :) 
Zapraszam do oglądania!