sobota, 5 lipca 2014

BLIŹNIACZY BRAT FILIPA - KAMIL

Kochani!
Długo się zastanawiałam, czym Was uraczyć w dzisiejszym poście. A to dlatego, że skończyłam kilka projektów. Nie chcę Was jednak zarzucać zdjęciami wszystkiego w jednym wątku. Dlatego rozbiję to na raty ;) Po długiej przerwie podejmę ponownie temat Filipa, którego zapewne niektórzy pamiętają z moich poprzednich wpisów. Jeśli ktoś jest nowym obserwatorem to na historię Filipa zapraszam: TUTAJ, TUTAJ oraz TUTAJ.
Nie będę zanudzać Was szczegółami, jak to okazało się, że Filip miał brata bliźniaka, który odnalazł się po latach i zabiega teraz o względy Katarzyny. Aczkolwiek, Eryk powinien mieć się na baczności ;)







I dzisiaj to tyle z masy solnej. Na koniec uraczę Was zdjęciami mojego ukwieconego od jakiegoś czasu balkonu :)))) I z dumą powiem, że tylko lawenda została kupiona w postaci sadzonki. Resztę kwiatków wyhodowałam z nasion. I nawet już nie wiem, co sadziłam ;) Na pewno jest maciejka, która przepięknie pachnie wieczorami i pachnący groszek, który pięknie pachnie cały dzień :)) I te rośliny na pewno zagoszczą na moim balkonie w przyszłym roku!







Ach, szykuje mi się imprezowy weekend. Zaczęłam wczoraj od meczu siatkówki Polska - Iran. Taaak! Nareszcie widziałam na żywo mecz, który wygraliśmy :)) Ponoć nawet załapałam się na telebimie. Dzisiaj urodziny cioci, jutro mamy. A za dzień lub dwa kolejny post.
Zapraszam!

9 komentarzy:

  1. Dziękuję za życzenia! Kwiaty, aniołki - wszytsko cudowne!!!!!:))) miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  2. ojejku jaki słodki bobo - super :D

    OdpowiedzUsuń
  3. słodki ładny i gratuluję kwiatów

    OdpowiedzUsuń
  4. Przystojniak z tego Kamila. Mam wrażenie, że Katarzyna nie oprze się jego wdziękom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny balkonowy ogródek, gdy mieszkałam w bloku zawsze żałowałam braku balkonu. Niedawno próbowałam wysiać lawendę, ale żadne nasionko nie wykiełkowało i w końcu zmuszona byłam kupić sadzonki. :c

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne kwiatuszki, ale Kamil jeszcze piękniejszy :D No niezłą konkurencję Filip drogi ma :D Świetnie Ci wyszli chłopcy. Na pewno fajnie jest zobaczyć meczyk na żywo, ja nigdy nie miałam okazji niestety. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam pięknie za wszystkie komentarze :))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Wasze słowa są dla mnie główną mobilizacją do dalszego działania :)