sobota, 4 października 2014

KOLEJNA ANIELINA Z MOTYLKIEM!


Dzisiaj króciutko, bo uciekam do pracy :) Zdjęcia miałam zrobione, także wstawiam przy porannej kawie.

Brązowowłosy aniołek w żółtej sukience, ze złotymi skrzydełkami nakrapianymi białą farbą. To chyba póki co ostatnio odciśnięty motylek :) W kolejnych postach będą się pojawiały aniołki świąteczne. Zostały już pomalowane i czekają na nałożenie lakieru. Ale to po weekendzie!
Podobno sobota i niedziela mają być słoneczne, także bawcie się dobrze! Ja będę w pracy... ;P
Za to wczoraj poszalałam trochę na parkiecie z okazji 30-tych urodzin wujka mojego męża i jego żony. Oj poszło w nogi... :) 
Pozdrawiam i dziękuję za komentarze pod poprzednim postem :)))





8 komentarzy:

  1. Jest przeuroczy :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki słodziak, te włoski, oczka, urocze:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiech ma tak zaraźliwy, że aż miło. Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny!!! bardzo podobają mi się jego brązowe włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne włoski ma :)
    co do farbek to piszę o nich tutaj :
    http://lesia-rekodzielo.blogspot.com/2014/08/kartka-na-chrzciny-i-kilka-zwierzen.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka fajniutka! Wygląda na odrobinę zawstydzoną, a pysio ma prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Wasze słowa są dla mnie główną mobilizacją do dalszego działania :)