piątek, 25 kwietnia 2014

POŚWIĄTECZNIE...

Witam wszystkich. Jak to się mówi - Święta, Święta i po Świętach... Niestety wyszło tak, że i przed Świętami i w trakcie nich i nawet jak już się skończyły nie miałam czasu na bloga. Wpadałam co jakiś czas do którejś z Was, ale jeszcze nie udało mi się nadrobić wszystkich zaległości. Za swoją nieobecność, zarówno tutaj, jak i u Was, mogę tylko przeprosić ;)
I oczywiście dziękuję za wszystkie dobre słowa, życzenia wielkanocne i odwiedziny na blogu mimo tego, że nie działo się tutaj zbyt wiele.
Mam nadzieję, że wypoczęłyście i jesteście pełne nowych pomysłów. Bo ja nie... Anie jedno, ani drugie. Chyba dopadło mnie jakieś przesilenie, czy coś innego, bo nastrój mam iście chandrowy zamiast cieszyć się wiosną. Nic nowego nie wykleiłam, nie narysowałam, nie napisałam. Dno...
Nic to, mam nadzieję, że jak szybko przyszło, tak samo szybko przejdzie. A ponieważ baranka do mojego osobistego koszyczka robiłam w Wielki Piątek, dlatego też i nie dałam rady pochwalić się nim tutaj ;) Także robię to dzisiaj.






Wracam do świata żywych zapracowanych. Sprzątanie, praca, studia. Mam nadzieję jakoś przez to przebrnąć i może nawet coś tam stworzyć.
Pozdrawiam, cieszcie się piękną pogodą. Oby już taka została ;)

5 komentarzy:

  1. No to Aniu nie jesteś odosobniona :) Myślałam, że to tylko mnie dopadło takie niezdiagnozowane coś ;) Życzę szybkiego powrotu do tego lepszego stanu, bo chcemy oczka cieszyć :)
    Barancio taki kochany :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Będzie dobrze. Musi być ;)

      Usuń
  2. baranek słodziak, uśmiechu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny baranek , życze powrotu do dobrej kondycji :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Baranek uroczy :) mam nadzieję, że złe samopoczucie szybciutko zniknie i zastąpi je nowa energia, tego Ci życzę :)
    Ja powoli też wracam bo przez święta i cały tydzień zmagam się z anginą...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Wasze słowa są dla mnie główną mobilizacją do dalszego działania :)