wtorek, 11 marca 2014

MYSZKA MINNIE 2

Ostatnio sporo robię, a mało publikuję ;) Czas nadrobić zaległości! Przed Wami kolejna Myszka Minnie, dla innej tym razem koleżanki. A właściwie dla jej córki ;) Mam nadzieję, że Laurze się spodoba i będzie pasowała do jej pokoju! 





Jak widać, prawie na każdym zdjęciu widnieją bohaterowie drugiego planu - kredki Lyra. Myślę, że za to, co ze mną przeszły zasługują jednak chociaż na jedno zdjęcie z nimi w roli głównej!


Oj, już nawet nie pamiętam ile to lat minęło odkąd je dostałam! W sumie dysponuję dwoma kompletami. Jeden z nich towarzyszy mi chyba od 10 lat! Plus/minus 5 ;) Są już tak wiekowe, że grafit pęka podczas temperowania! Niestety... Jak widać na zdjęciu czasem posługuję się nożem żeby je zaostrzyć ;) Tylko wtedy istnieje jakiś cień szansy, że przedłużę ich żywotność... Drugi komplet kupiłam chyba 2-3 lata temu. Niestety muszę powiedzieć, że odbiega on od tego sprzed 10 lat... Ani sam kształt kredki, ani miękkość grafitu nie są już takie same... I ostatnio coraz trudniej je kupić w zwykłym papierniczym... Powoli nastawiam się na zakup nowego kompletu kredek, jednak nie mam żadnych rekomendacji na temat tego, co można dostać na rynku. Będę musiała pochodzić po sklepach dla plastyków. Nic to! Jest już w sumie nowy dzień, minęła godzina 24.00 ;)
Pozdrawiam Was serdecznie i do kolejnego!

 Jest mi strasznie miło widzieć, że trochę Was zagląda na bloga, bardzo dziękuję za każde ciepłe słowo pozostawione w komentarzu, prywatnie lub na Facebooku. Serdecznie zapraszam do dalszych odwiedzin zarówno tutaj, jak i na www.facebook.com/odtworczo

6 komentarzy:

  1. Świetnie Ci wychodzą rysunki kredkami. Mnie kusi, żeby popracować kredkami akwarelowymi.
    Minnie to ślicznotka...Laura z pewnością będzie zachwycona :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też bym chętnie spróbowała ;)

      Usuń
  2. świetnie rysujesz :) myszka jest fajowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo staranne, wypracowane, widać że sprawia Ci to radość!!! takie prace są najcenniejsze- z serca. jestem stałą fanką Twoich solniaków, a od dziś rysunków również:))) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Wasze słowa są dla mnie główną mobilizacją do dalszego działania :)