środa, 5 listopada 2014

ANIOŁEK - ŁASUCH CZYLI BASIA :)))

Kochani! 

Miała być dzisiaj Mała Mi :) Ale zmieniłam zdanie, muszę ją jeszcze trochę dopracować i dopiero wtedy się pochwalę, jak to wszystko wygląda. 
Póki co mam dla Was aniołka z masą słodkości: jest herbatnik polany czekoladą, jest goferek posypany cukrem pudrem, jest pączek z różowym lukrem i posypką czekoladową i babeczka z bitą śmietaną i cukrowymi serduszkami :) I jak? Ja jestem baaardzo zadowolona z efektu. Już dawno chodził mi po głowie taki aniołek i w końcu udało mi się go ulepić :) A czemu Basia? Żeby się kojarzyło z pieczeniem i taką jedną mąką :)







Ostatnio wróciłam do malowania. Jestem zakochana w farbach Fevicryl i w tym, co z nich można stworzyć. Na tyle zajęłam się malowaniem toreb, że aniołki chyba póki co pójdą w odstawkę :) Ale na pewno nie na długo! 

Przypominam na koniec o szybkiej rozdawajce!!! Zgłaszać można się TUTAJ :)


Dziękuję, że jesteście, że zaglądacie, że komentujecie, że 
zgłaszacie się do zabawy :) 

19 komentarzy:

  1. Świetna jest, aż mi się buzia uśmiechnęła na jej widok :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniołek Ci wyszedł rewelacyjnie ,wszystko mi się podoba a języczek normalnie brak mi słów muszę poćwiczyć bo też chcę takiego ;)
    Zawsze podobały mi się twoje aniołki ale przyznam, że ostatnio co jeden to fajniejszy,ładniejszy a te rzęski niesamowite ,śliczne.
    pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Cieszę się, że jest ktoś poza mną, kto zauważa, że moje prace się zmieniają :)))

      Usuń
  3. Przecudny łasuch, zupełnie jakbym w lustro patrzyła :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łasuch jak nic, fantastyczny aniołek i bardzo pomysłowy:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam, jeśli masz ochotę, po wyróżnienie w łańcuszkowej zabawie Liebster Blog Award.
    Ten aniołek jest przesympatyczny:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wyróżnienie już odebrałam :)))

      Usuń
  6. Aniu, Basia jest rewelacyjna! Sama używam tej mąki, i aniołkowy łasuch nie mógłby mieć na imię inaczej :) A te słodkości... super Ci wyszły! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, Basieńka coś pięknego ! :) Pomysł genialny ! ...języczek :DD, rzęsy piękne, słodkości pyszności jak prawdziwe, mmm...ślinotok :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż się uśmiechnęłam, na widok takiego łasucha! Basia jest genialna i przesympatyczna! Gratuluję pomysłu ;).

    www.swiatsutaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Wasze słowa są dla mnie główną mobilizacją do dalszego działania :)